Djordji Hunca

 

Życie jest tylko iluzją, dzielącą nas od śmierci.


ravnos-djordji_0 Falujące z gracją na wietrze źdźbła traw, łaskotały moje policzki i szyję. Przez lekko przymrużone powieki spoglądałem na kolejny, bajecznie malowniczy zachód słońca. Już chyba od godziny leżałem tak na środku leśnej polany w bezruchu wypatrując oznak nadchodzącej nocy.

Oprócz ćwierkotu ptaków, delikatnego szumu traw i odgłosów wszechobecnych owadów, panowała tu pierwotna cisza, nieskalana obecnością człowieka.

Przechyliłem głowę na lewy bok, poczułem ostatnie promienie słońca padające na moją twarz, przymknąłem na chwilę powieki…

Gdy je ponownie otworzyłem, otaczał mnie mrok, a z zewnątrz pomieszczenia, dochodziło głuche dudnienie ciężkich kropel deszczu uderzających o dach mojego wozu… nadeszła kolejna noc.

Czytaj więcej…

Tagi: , , , ,

Autorem jest Djordji - 17/11/10 - 0 komentarzy

Być jednym z nich

 

roza-biala Niebawem nadejdzie to, co nieuniknionym się zdaje…

A ja, zamiast radować się na nadejście rozwiązania – coraz to bardziej umartwiam się i… oddalam – od swej rodziny, od swych przyjaciół – traktując ich niczym narzędzia, dzięki którym dopnę swego…
Wyjdę z marionetki roli, stając się jednym z graczy tego rozdania…

Co prawda nadal kierują mną, te same pobudki – jednak odkąd odkryłem, że całe mityczne wrota, stanowią jedynie tło zakulisowej rozgrywki – postanowiłem wziąć sprawy we własne ręce.

Nieustannie obiecuję przy tym sobie, że kiedy to wszystko już się zakończy – powrócę do dawnego swojego życia.
Teraz jednak, każdy kto ośmielił się – wciągnąć mnie w swe nikczemne intrygi – tak jak i baron Nataniel – musi zapłacić cenę za swą bezczelność…

Wampiry…
Wiecznie wydaje im się, że jedynie one potrafią karty losu rozdawać…
Aroganckie, wypaczone karykatury ludzkich dusz…

A mogły po prostu nie wchodzić mi w drogę – nie wypełzać, ze swych nor…
 
Czytaj więcej…

Tagi: , , , ,

Autorem jest Djordji - 10/11/10 - 0 komentarzy

Oszukać przeznaczenie

 

tarot04_devil Oparty o mokry pień przydrożnego drzewa, spoglądałem na trakt – wypatrując karety, którą to obiecał wysłać po nas David – ojciec Barona Johna de York – prawdziwy pan i władca okolicznych ziem.

W dłoni trzymałem pordzewiałą, stalową kulę – od czasu do czasu, podrzucałem ją w górę.

W pobliżu kręciła się Istishia wraz z Marcelem – jednak nie zwracałem na nich swej uwagi, nie są już teraz – aż tak jej warci.

Co się takiego, wydarzyć musiało – by serce me, chłodnym dla nich pozostawało?

Raczej spytać by należało, co się o włos mały – nie stało…
 
Czytaj więcej…

Tagi: , , , , , , , , , ,

Autorem jest Djordji - 18/10/10 - 0 komentarzy

Powracająca przepowiednia

 

pole-red Kołyszące się, złote kłosa zbóż łaskoczą moje nogi, leniwy powiew letniego wiatru, rozwiewa bujną czuprynę.

Wpatruję się w nie – żarząca, życiodajna siła, unosząca się jeszcze nieznacznie nad horyzontem… powoli, nieubłaganie nadciąga zmierzch… czuję to. Już niebawem, me nieumarłe ciało przebudzi się, nadciągnie kolejna noc wiecznego życia…

 
Ostatnie promienie umykającego słońca, pieszczą swym ciepłem me oczy…

Przymykam powieki, jestem gotów…

Czytaj więcej…

Tagi: , , , , , , , ,

Autorem jest Djordji - 28/09/10 - 0 komentarzy

Nieumarła kompania

 

deszcz - Deszcz… tylko deszcz i deszcz… – westchnąłem ciężko, poprawiając zarzucony aż na czoło kaptur… strugi zebranej na nim wody, wartko spłynęły po mym policzku – wzdrygnąłem się wycierając mokrą twarz. Mocno pochwyciwszy końską uzdę, począłem wypatrywać kresu swej wędrówki… Niestety, wszędzie wokół panował nieprzenikniony mrok – a gdyby i tego było mało – zdawało się, że już parę stóp przede mną, wyrastała z ciemności dosłownie ściana, lejącego się z niebios deszczu…

Ostrożnie parłem na przód, cały czas prowadząc swego konia za sobą. Gdyby trakt nie był wybrukowany, już dawno zgubiłbym drogę.

- wypatruj palisady – burknąłem pod nosem. Jak mam jej wypatrywać, skoro nie widzę nawet zadu swego konia?! Co jak co, ale Markus – „błędny rycerz” jak go nazwałem – to miał fantazję. I gdy już traciłem nadzieję, na odnalezienie przydrożnego grodu – ten ni z stąd ni zowąd – wyrósł przede mną – niczym wyspa, samotna pośród mrocznego oceanu nocy.

Czytaj więcej…

Tagi: , , , , , , , , ,

Autorem jest Djordji - 23/09/10 - 0 komentarzy