Djordji Hunca

 

Życie jest tylko iluzją, dzielącą nas od śmierci.


ravnos-djordji_0 Falujące z gracją na wietrze źdźbła traw, łaskotały moje policzki i szyję. Przez lekko przymrużone powieki spoglądałem na kolejny, bajecznie malowniczy zachód słońca. Już chyba od godziny leżałem tak na środku leśnej polany w bezruchu wypatrując oznak nadchodzącej nocy.

Oprócz ćwierkotu ptaków, delikatnego szumu traw i odgłosów wszechobecnych owadów, panowała tu pierwotna cisza, nieskalana obecnością człowieka.

Przechyliłem głowę na lewy bok, poczułem ostatnie promienie słońca padające na moją twarz, przymknąłem na chwilę powieki…

Gdy je ponownie otworzyłem, otaczał mnie mrok, a z zewnątrz pomieszczenia, dochodziło głuche dudnienie ciężkich kropel deszczu uderzających o dach mojego wozu… nadeszła kolejna noc.

Czytaj więcej…

Tagi: , , , ,

Autorem jest Djordji - 17/11/10 - 0 komentarzy

Powracająca przepowiednia

 

pole-red Kołyszące się, złote kłosa zbóż łaskoczą moje nogi, leniwy powiew letniego wiatru, rozwiewa bujną czuprynę.

Wpatruję się w nie – żarząca, życiodajna siła, unosząca się jeszcze nieznacznie nad horyzontem… powoli, nieubłaganie nadciąga zmierzch… czuję to. Już niebawem, me nieumarłe ciało przebudzi się, nadciągnie kolejna noc wiecznego życia…

 
Ostatnie promienie umykającego słońca, pieszczą swym ciepłem me oczy…

Przymykam powieki, jestem gotów…

Czytaj więcej…

Tagi: , , , , , , , ,

Autorem jest Djordji - 28/09/10 - 0 komentarzy

Sen na jawie

 

las-czerw Zagadkowa noc, zmarszczyłem brwi. W krystalicznie czystej wodzie strumienia, me lustrzane odbicie odpowiedziało równie niepojętym co niepokojącym spojrzeniem…

Nie, to musiało być prawdą – sen stający się jawą… Otwórz oczy! – jedyne słowa jakie przychodziły mi do głowy, niewypowiedziane pragnienie wybudzenia się z tego koszmaru. Senne majaki przeminęły… jednak sam bibaxt* pozostał.

Cień powrócił w niespełna godzinę po zmierzchu, już z oddali pochłaniał mnie jego chłód, nawet żar bijący od ogniska nie był w stanie mnie choć trochę ogrzać. Stała na skraju polany, wpatrując się we mnie pustymi jak odmęty głębokiej studni – oczami. Wiedziałem że jest martwa, wiedziałem że jest tylko marą żywego niegdyś dziecka, spoglądałem na upiora.

Czytaj więcej…

Tagi: , , , , , , , , ,

Autorem jest Djordji - 08/09/10 - 0 komentarzy

Cygańskie tabory

 

Na polanie w lesie, gdzie ptak piosnkę niesie,
echo mu wtóruje, gwiżdże głośno wiatr,
tam cygański tabor obóz swój rozwija,
wszyscy się radują w taki piękny czas.

vincent_van_gogh-_the_caravans_-_gypsy_camp_near_arles Jakże piękna noc! Równie piękna okolica, gwiazdy mrugają do nas wesoło! Wokół gwar i śpiewy, tabor się zatrzymał, na polanie obóz powstaje.

Zeskakuję z wozu, rozglądam się wokół, tak, wszyscy już przybyli, spoglądam po wesołych twarzach, ich oczy błyszczą, to koniec pielgrzymki, koniec chodź na jakiś czas. Czuję ich radość, nawet starsza Aishe wesoło pośpiewuje, serca płoną szczęściem, ich żar przyćmiewa nawet blask pochodni.  Czy nikogo aby nie brak? Przyglądam się uważnie, dostrzegam Lovari, dalej na lewo od nich rozbijają się Kalderash’owie. No proszę a Huca marudy gdzie? Ktoś ciągnie mnie za lewą nogawkę, spoglądam na bujną czuprynę malca – Gunnar!

Gdzie Mihai? Gdzie Lala Twoja matka? – pytam malca. A brzdąc szczerzy się do mnie, machając wesoło rączkami -

Wujek, wujek no chodź! – woła po chwili, chwytając mnie za rękę, prowadzi na skraj leśnej polany.

Czytaj więcej…

Tagi: , , , , ,

Autorem jest Djordji - 01/09/10 - 0 komentarzy