Pyrrusowe zwycięstwo

 

„Samotny człowiek bez rodziny, drży z zimna”

 
drzewo Zamyślony, smutnym swym wzrokiem spoglądam w płomienie obozowego ogniska. I choć zewsząd, otacza mnie zabawa i Hunców radość – tak na prawdę, jestem tu sam…

Ma Nimfa piękna, dość prędko zapomnieć o mnie zdołała, gnając ku nieskończonej górze własnych myśli i planów.

Myśli w których mnie nie ma…
Planów, które mnie nie dotyczą…

Nawet, słów wdzięczności z ust swych wiśniowych – wykrzesać nie zdołała…

Ja wprawdzie, nie oczekiwałem ich…
Jednak… łudziłem się pomimo wszystko – liczyłem na jeden gest ciepły…

Zaprawdę, przedziwnym uczuciem przygoda ta cała, mnie obdarowała – anielskim lecz o lwim pysku, wściekłym…
 
Czytaj więcej…

Tagi: , , , , , ,

Autorem jest Djordji - 19/11/10 - 0 komentarzy

Niknąc w oddali – samotność we dwoje

 

okret_noc Oparłszy się o strzelisty, niewysoki masz łodzi, uwiesiłem swe zauroczone spojrzenie – na niej…

Spoglądała w dal swym tęsknym wzrokiem, wypatrując kogoś, gdzieś tam – w kryształowej tafli księżyca, znikającego powoli, lecz nieubłaganie – kryjącego swoje oblicze za nieprzebranymi odmętami oceanu.

Westchnąłem lekko…

Jej ponętne loki, lekko rozwiewała nadchodząca leniwie – poranna bryza.

Jest taka piękna, mógłbym pomyśleć, że jest jedynie kolejnym mym snem…

Spokojnym, jak wiatr pieszczący jej twarz…
Kojącym niczym księżyca blask, rozpromieniający jej alabastrową cerę…
Ciepłym… jak żar serca mego…

I byłby to jedynie sen, gdybym chwil parę temu nie trzymał jej w swych ramionach, nie czuł zapachu jej włosów, muskających me policzki. Byłby to bez wątpienia sen… gdyby nie dotyk jej dłoni, wędrujący po mych ustach…

Ech… Kolejne me westchnienie, pofrunęło niczym ptak ku niebiosom…

Wiedziałem jednak, to nie mnie w sinej dali, wypatrują jej lazurowe oczy…
To nie za mną, podąża jej tęskne spojrzenie…

Powędrowałem wzrokiem ku bladej, tonącej poświacie.
 
Czytaj więcej…

Tagi: ,

Autorem jest Djordji - 16/11/10 - 0 komentarzy

Być jednym z nich

 

roza-biala Niebawem nadejdzie to, co nieuniknionym się zdaje…

A ja, zamiast radować się na nadejście rozwiązania – coraz to bardziej umartwiam się i… oddalam – od swej rodziny, od swych przyjaciół – traktując ich niczym narzędzia, dzięki którym dopnę swego…
Wyjdę z marionetki roli, stając się jednym z graczy tego rozdania…

Co prawda nadal kierują mną, te same pobudki – jednak odkąd odkryłem, że całe mityczne wrota, stanowią jedynie tło zakulisowej rozgrywki – postanowiłem wziąć sprawy we własne ręce.

Nieustannie obiecuję przy tym sobie, że kiedy to wszystko już się zakończy – powrócę do dawnego swojego życia.
Teraz jednak, każdy kto ośmielił się – wciągnąć mnie w swe nikczemne intrygi – tak jak i baron Nataniel – musi zapłacić cenę za swą bezczelność…

Wampiry…
Wiecznie wydaje im się, że jedynie one potrafią karty losu rozdawać…
Aroganckie, wypaczone karykatury ludzkich dusz…

A mogły po prostu nie wchodzić mi w drogę – nie wypełzać, ze swych nor…
 
Czytaj więcej…

Tagi: , , , ,

Autorem jest Djordji - 10/11/10 - 0 komentarzy

Zrób to, co jest słuszne

 

istishia-demon Zimny, mokry, kamień…

Wydawać by się mogło, że to on zdaje się być kotwicą, łączącą mnie z tym jakże nierealnym światem.
Bo czy to wszystko, może być prawdziwe?!

Z pewnością nie.

Żaden bóg, nawet najzłośliwsza istota – nie stworzyła by, rzeczywistości pełnej takiego okrucieństwa, świata przepełnionego jedynie kłamstwem i zdradą…
 
 
Czytaj więcej…

Tagi: , , , ,

Autorem jest Djordji - 24/10/10 - 0 komentarzy

Oszukać przeznaczenie

 

tarot04_devil Oparty o mokry pień przydrożnego drzewa, spoglądałem na trakt – wypatrując karety, którą to obiecał wysłać po nas David – ojciec Barona Johna de York – prawdziwy pan i władca okolicznych ziem.

W dłoni trzymałem pordzewiałą, stalową kulę – od czasu do czasu, podrzucałem ją w górę.

W pobliżu kręciła się Istishia wraz z Marcelem – jednak nie zwracałem na nich swej uwagi, nie są już teraz – aż tak jej warci.

Co się takiego, wydarzyć musiało – by serce me, chłodnym dla nich pozostawało?

Raczej spytać by należało, co się o włos mały – nie stało…
 
Czytaj więcej…

Tagi: , , , , , , , , , ,

Autorem jest Djordji - 18/10/10 - 0 komentarzy