Poznać marę

 

„…walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem.”

- Adolf Hitler    

drzewo-snow Natura snu

   
Trudno jest pojąć nie podobieństwa, a różnice pomiędzy jawą a snem, zwłaszcza gdy nie sposób jest odgadnąć, że właśnie śni się.

Czasami oglądam cudowne, wręcz bajeczne zachody słońca, czuję jak jego promienie łaskoczą swymi ciepłymi ramionami mą twarz. Wiosenny wiatr smaga moje usta, pieści płatki uszu, tak delikatnie, tak zmysłowo, jakby był ustami wyczekiwanej z dawna kochanki… Przymykam wtedy lekko powieki, oddając się tej rozkosznej pieszczocie natury. Gdy ponownie je otwieram, panuje już tylko półmrok, płoną ogniska, wokół niosą się śpiewy i odgłosy tańca… A ja nadal spoglądam w odległe tak miejsce, gdzie jeszcze parę chwil temu, błyszczał ognisto-złoty diament nieba.

Czy ja nadal śnie? A może tak na prawdę, nigdy do końca się nie przebudziłem? Jak mam odróżnić sen od jawy?

Niekiedy trudniej jest dostrzec te subtelne różnice, gdy tak naprawdę sen jest i jawą…
   
Czytaj więcej…

Tagi: , , , , , , , , , ,

Autorem jest Djordji - 14/09/10 - 0 komentarzy

Cygańskie tabory

 

Na polanie w lesie, gdzie ptak piosnkę niesie,
echo mu wtóruje, gwiżdże głośno wiatr,
tam cygański tabor obóz swój rozwija,
wszyscy się radują w taki piękny czas.

vincent_van_gogh-_the_caravans_-_gypsy_camp_near_arles Jakże piękna noc! Równie piękna okolica, gwiazdy mrugają do nas wesoło! Wokół gwar i śpiewy, tabor się zatrzymał, na polanie obóz powstaje.

Zeskakuję z wozu, rozglądam się wokół, tak, wszyscy już przybyli, spoglądam po wesołych twarzach, ich oczy błyszczą, to koniec pielgrzymki, koniec chodź na jakiś czas. Czuję ich radość, nawet starsza Aishe wesoło pośpiewuje, serca płoną szczęściem, ich żar przyćmiewa nawet blask pochodni.  Czy nikogo aby nie brak? Przyglądam się uważnie, dostrzegam Lovari, dalej na lewo od nich rozbijają się Kalderash’owie. No proszę a Huca marudy gdzie? Ktoś ciągnie mnie za lewą nogawkę, spoglądam na bujną czuprynę malca – Gunnar!

Gdzie Mihai? Gdzie Lala Twoja matka? – pytam malca. A brzdąc szczerzy się do mnie, machając wesoło rączkami -

Wujek, wujek no chodź! – woła po chwili, chwytając mnie za rękę, prowadzi na skraj leśnej polany.

Czytaj więcej…

Tagi: , , , , ,

Autorem jest Djordji - 01/09/10 - 0 komentarzy