Życie jest tylko iluzją, dzielącą nas od śmierci.
Falujące z gracją na wietrze źdźbła traw, łaskotały moje policzki i szyję. Przez lekko przymrużone powieki spoglądałem na kolejny, bajecznie malowniczy zachód słońca. Już chyba od godziny leżałem tak na środku leśnej polany w bezruchu wypatrując oznak nadchodzącej nocy.
Oprócz ćwierkotu ptaków, delikatnego szumu traw i odgłosów wszechobecnych owadów, panowała tu pierwotna cisza, nieskalana obecnością człowieka.
Przechyliłem głowę na lewy bok, poczułem ostatnie promienie słońca padające na moją twarz, przymknąłem na chwilę powieki…
Gdy je ponownie otworzyłem, otaczał mnie mrok, a z zewnątrz pomieszczenia, dochodziło głuche dudnienie ciężkich kropel deszczu uderzających o dach mojego wozu… nadeszła kolejna noc.
Tagi: Djordji, Djordji Hunca, mulo, Ravnos, wampir
Autorem jest Djordji - 17/11/10 - 0 komentarzy






Nad murami Facerov rozciągało się bezchmurne , rozgwieżdżone niebo, wiatr lekko trącał konarami drzew, las dookoła jak zwykle pełen życia, niesamowicie piękna noc. Napawam się ta chwilą i obserwuję dworzysko , nagle mym oczom ukazuje się „Ona”, w zwiewnej szacie wyglądała niczym bogini z dawnych wierzeń.
Jest to potężnie zbudowany mężczyzna, którego wzrost sięga ponad dwa metry. Ramiona, barki oraz klatka piersiowa wyglądają niczym wykute ze stali, ich rozmiar oraz siła są dla innych przytłaczające. Twarz osadzona jest na szerokiej szczęce, która z kolei opiera się na grubej jak ramię szyi. Jego wiek można określić na około czterdzieści parę lat, czyli jest łysiejącym mężczyzną w podeszłym wieku. Na głowie niewiele pozostało mu włosów co sprawia że widać każdą bliznę jak na dłoni. Po lewej stronie głowy zauważyć można brak części ucha, zaś prawy policzek jest mocno nadszarpany. Oczy jego są osadzone głęboko w czaszce, co sprawia że niebieskie źrenice są ledwo widoczne zza powiek. Całe ciało pokryte ma ciemnym pancerzem rycerskim. Rzadko można go spotkać bez swej zbroi, a już tym bardziej bez swego budzącego grozę i przerażenie topora obusiecznego, który choć ogromny, jest z łatwością dzierżony przez rycerza. Jego ton głosu jest głęboki i bardzo niski, mówi spokojnie i z opanowaniem. W oczach maluje się doświadczenie i „śmiertelna” powaga.
Jest to wysoki mężczyzna, ma około sto osiemdziesiąt centymetrów wzrostu. Nie jest wizerunkiem wojownika, jego ciało jest szczupłe i wątłe, na dłoniach można wyczytać spokojne życie dworskie nieskalane orężem.